
Wg teorii Gestalt Self nigdy nie jest stałą jednorodną i zdefiniowaną strukturą tylko ciągłym procesem zmian z jednej formy w kolejną postać . To co mnie niezmiennie fascynuje w mojej pracy w relacji z klientem to gestaltowska koncepcja Self. „Self” („Ja”) zawsze jest relacyjne - osadzone w kontekście - nie istnieje w próżni. To co fascynuje mnie w gestaltowskiej teorii zmiany, teorii Pola i teorii self (funkcji osobowości) można zawrzeć / sprowadzić do uogólnienia fenomenu zjawiska, polegającym na tym, ze Self przejawia się za każdym razem inaczej i jest funkcją pola w którym się pojawia i z którym rezonuje - wymienia w kontakcie granicznym energię, intencje, zaspokaja swoje potrzeby … Self zależy od kontekstu. To jak wchodzimy do kontaktu i to jak w nim się przejawiamy - w jakich dynamikach, jakościach i formach - zależy od pola fenomenologicznego - od tego co się tam dla nas wydarza . To co mnie zachwyca daje nadzieję i stanowi dla mnie istotę pracy terapeutycznej opartej na relacji to elastyczność i płynność decydowania o tym jak moja osoba kliencka postanawia wchodzić w kontakt i jak przejawiać się w świecie znając swoje zasoby możliwości ale i ograniczenia. Dzięki samopoznaniu, wspólnemu eksplorowaniu różnych możliwości - często w ruchu, a nie wyłącznie na poziomie intelektualnym - moja osoba kliencka uczy się wybierać i plastycznie kształtować swoją rzeczywistość w kontakcie ze sobą i swoim potrzebami. W bezpiecznej nieoceniającej wspierającej relacji terapeutycznej. Tak się zadziewa paradoksalną teoria zmiany przez samoakceptację i świadomy wybór.
